Haszina i Kociarnia się cieszą, że się podobają

. Emila u nas też nie zawsze sielana, Haszi od czasu pogoni koty dla sportu, no ale one zmykają gdzieś wyżej i pokazują jej język, czekając aż przyjdę ja z opierniczem

Kocur czasami bywa na tyle perfidny, że paraduje jej przed nosem, z ogonem zadartym do góry i prowokuje ją do gonienia, licząc że ją okrzyczę, no ale wtedy to opiernicz się jemu dostaje

. Ale ogólnie jestem zadowolona z relacji kocio-psich w moim domu
