Ten temat chyba najbardziej tu pasuje.
Czy ktoś już próbował nakłonić władze swojego miasta na wydzielenie terenu na wybieg?? Interesuje mnie to ponieważ wydaje mi się, że przy liczebności i zagęszczeniu czworonogów, szczególnie na Śląsku, powinno być dużo więcej miejsc gdzie można byłoby, spokojnie i bez problemów ze stróżami prawa, wyjść z psem (chociaż z tym "bez problemów" to raczej nie do końca co pokazuje przykład Bytomia). Podejrzewam, że nie ma żadnych praw, które gwarantowałyby nam-właścicielom psów takie miejsca, a jeśli są to nie do końca są przestrzegane. Te, o ile się nie myle, 55zł podatku od większości właścicieli psów to troche dużo jak na ok 10 śmietników na odchody w Zabrzu i wystarczyły by na wydzielenie i zaopatrzenie kilkaset metrów kwadratowych. Na moim osiedlu gdzie mieszka około 15-20tyś ludzi nie ma ani jednego miejsca gdzie pies mógłby się wybiegać, tzn. są miejsca "mało uczęszczane" ale jest to las, gdzie oczywiście pies nie może być spuszczony ze smyczy, oraz jest pole które przecina "przelotówka". Tak więc jeśli ktoś mógłbym mi pomóc radą co należałoby zrobić, aby ew. podjąć akcję, która wpłynęła by na Radę Miasta/Dzielnicy byłbym bardzo wdzięczny.