Bulterier SerwisBulterier Forum Polskie Forum Miłośników Rasy Bulterier

ORIJEN

wszystko o suchych karmach

ORIJEN

Postprzez baal » Pn lut 05, 07 14:13 pm

Czy ktoś ma doświadczenia z tą karmą? Karmimy naszą bulinkę od 3 miesięcy BARFEM, co jakiś czas (średnio co 2 tygodnie) pojawia się w kale niewielka ilość krwi. Wszystko wskazuje na uszkodzenia, na wszelki wypadek dajemy odchody do analizy. No i szykujemy się na alternatywę w żywieniu. Jeśli ktoś z forumowiczów używał/używa, zna jakiekolwiek opinie na temat tej karmy - bardzo proszę o info!

baal
 


Postprzez Złośnica » Pn lut 05, 07 14:34 pm

jedna córka Lugera była chwilke na tej karmie jako wstęp do barfu...niestety karma szybko poszła w kąt, suka w ogóle jej nie chciała jeść i od razu przeszli na barfa.
Avatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 1794
Dołączył(a): Śr lip 05, 06 20:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez jagna » Pn lut 05, 07 14:46 pm

o rany - wczytałam sie w posty z Dogomani (zreszta bardzo zachwalajace karmę), ale ma ona 40% białka - wydaje mi sie ,że dużo za dużo dla bulka i predyspozycji nerkowych. ja bym sie nie zdecydowała na tę karmę właśnie ze wzgledu na ilośc białka. :shock:

jagna
 

Re: ORIJEN

Postprzez Gothika » Pn lut 05, 07 15:43 pm

baal napisał(a):Karmimy naszą bulinkę od 3 miesięcy BARFEM, co jakiś czas (średnio co 2 tygodnie) pojawia się w kale niewielka ilość krwi. Wszystko wskazuje na uszkodzenia, na wszelki wypadek dajemy odchody do analizy.

z moim psem jest tez taki problem, usuncie mielone kości z pozywienia i tylko dawajcie samo mięsko, bez kości
ta krew w kale jest od mechanicznie podraznionego jelita przez odlamki kości :(
to sie tez cięzko goi, bo kazdy kolejny stolec wychodzac podraznia znowu jelito i tak w kolo...
niektóre widac bulki juz takie delikatne są :(

Gothika
 

Postprzez JonSnow » Pn lut 05, 07 16:28 pm

A czy to sensowne posunięcie?

Przecież barf w założeniu ma być dietą opartą przede wszystkim o surowe kości, a nie samo mięso.

Czy taką dietę oparta o mięso, a nie o kości można nazwać BARF-em i czy na pewno nie jest ona szkodliwa? Pytanie do doświadczonych barfow-ców.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Avatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 982
Dołączył(a): Cz lip 06, 06 10:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez SAURON » Pn lut 05, 07 17:27 pm

ja myślę że samo mięso to dopiero dawka białka. Goran tez co jakiś czas zrobi z odrobiną krwi i wogóle się tym nie przejmuję, nie ma co przesadzać czasem przy zatwardzeniu tak się zdarza. A ile razy my rzygamy czy wypróżniamy się nieprawidłowo :?: :wink:

SAURON
 

Postprzez Żmija » Pn lut 05, 07 17:30 pm

Ja tez się zupełnie tym nie przejmuję- na poczatku podawania kości zdarzaja się podrażnienia i tyle. A organizm też musi sie przystosować do trawienie kosci- jesli są natychmiast odstawiane , to ja ma sie niby przyzwyczaić?

Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 978
Dołączył(a): Cz lip 13, 06 11:44 am
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Postprzez Złośnica » Pn lut 05, 07 21:02 pm

Dokładnie :!:
jeśli stolec nie jest non stop krwawy i luźny a tylko sporadycznie i konsystencja kupy jest zwarta to nie ma powodów do obaw.

i druga sprawa...barf bez kości to nie barf :!: przecież dieta opiera się w 70 % własnie na KOŚCI z niewielkim dodatkiem mięsa.
Avatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 1794
Dołączył(a): Śr lip 05, 06 20:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Gothika » Pn lut 05, 07 23:52 pm

SAURON napisał(a):ja myślę że samo mięso to dopiero dawka białka.

JonSnow napisał(a):A czy to sensowne posunięcie?

Przecież barf w założeniu ma być dietą opartą przede wszystkim o surowe kości, a nie samo mięso.

Czy taką dietę oparta o mięso, a nie o kości można nazwać BARF-em i czy na pewno nie jest ona szkodliwa? Pytanie do doświadczonych barfow-ców.

niestety w naszym przypadku musielismy zrezygnowac z BARFa z prawdziwego zdarzenia, problemy zoładkowe były non-stop i zamiast lepiej było coraz gorzej :(
nawet jak wet nas widział juz w drzwiach u siebie w gabinecie to wiedzial o co chodzi :roll:
wszystkie jak do tej pory rubryczki w ksiazeczce zdrowia- porady ambulatoryjne na jednej stronie to wypisane "problemy zoładkowo jelitowe" :roll:

a w sumie do końca pazdziernika byl prawdziwy BARF (na BARFa "poszedł" przeciez juz jako 3,5 mies szczeniak) i było OK, ale po zatruciu liściami (nazarł sie suchych liści na dworze), co mial wtedy przewlekla biegunkę tak bardzo mu sie zoladek wydelikatnił i kazda próba powrotu później do BARFa konczyła sie u weta :(

i jak pisałam wyeliminowałam z diety kości całkiem, teraz jest samo mięso, drobiowe badż wołowe - chude, z podrobów tylko serca i jako wypełniacz ryz + warzywa + łyzka mielonego siemienia lnu. Mieso jest surowe, jedynie zmielone (zeby nie wybierał samego mięsa 8) ) i sparzone przed podaniem i odnosnie proporcji 70% posiłku to mięsko.
W dodatkowej misce jest tez sucha karma teraz od kilku dni weterynatyjna lamb&rice (która skubnie czasem, ale nie traktuje jako podstawowy posilek)... dostaje tez dodatkowo witaminy Biofactor Calitix C, codziennie jogurt i jakies owoce.

nie wiem czy tak moze zostac na dluzsza mete, niestety prawdziwy BARF juz u nas nie wchodzi w gre, a nie chce go calkiem przestawiac tylko na suchą karmę :(

Gothika
 

Postprzez baal » Wt lut 06, 07 10:52 am

Karmimy BARFEM 2 psy (drugi to Nero, Ca de Bou znany z pewnością forumowiczom z niebieskiego). Nero nie ma absolutnie ŻADNYCH problemów, pojawiają się zatwardzenia (jak to po kościach) ale nie ma żadnych objawów że coś jest nie tak. Rozumiem świetnie że to tylko pies i nie można popadać w paranoję, ale wiem też, że np. u człowieka obecność krwi w kale (w dowolnej ilości) oznacza BARDZO poważne problemy ze zdrowiem. W diecie psów bazujemy na skrzydełkach kurzych. Psy bardzo sprawnie je rozgryzają, nie ma dławienia się itp. Mięsa jest w tym sporo, więc o ilość dostarczanego białka się nie boimy. Co do ORIJEN - temat na dogomanii oraz na forum molosa przewałkowałem. Interesują mnie opinie właścicieli bulików, psów w końcu bardzo specyficznych. Przebiałczenie przy skłonnościach alergicznych i słabej pracy nerek faktycznie jest niewskazane, dlatego u całkowicie ukształtowanego psa takie proporcje są trochę przesadzone. Ale dla rosnącego, aktywnego podrostka? Ona buduje masę mięśniową, buduje kościec. Ma ponadto zapewnioną aktywność w solidnych dawkach. Martwi nas ta krew. Może zmienić pokarm - np. coś z samymi chrząstkami? Złośnica słusznie mówi - BARF bez kości to nie BARF. Czytałem sporo na ten temat - kość jest dla psowatych niezwykle istotnym składnikiem pożywienia. Mięsa oczywiście niczym się nie zastąpi, ale bazować wyłącznie na nim też nie jest zbyt rozsądne. A napychanie psa ryżem, kaszą czy makaronem już chyba całkowicie kłóci się z ideą BARFU...

baal
 

Postprzez JonSnow » Wt lut 06, 07 11:14 am

Gothika, to w takim razie Twoja dieta to nie BARF, tylko żywienie naturalne, tylko że mięsa nie gotujesz. Też tak można - ja tak żywię swoją rudą, ale mięso gotuję. Natomiast 70% mięsa w takiej diecie nawet dla podrostka to zdecydowanie za dużo - o ile dobrze pamętam, to procentowo nie powinno to być więcej niż 40% (chyba). Reszta to warzywa i wypełniacze.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Avatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 982
Dołączył(a): Cz lip 06, 06 10:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Gothika » Wt lut 06, 07 11:24 am

JonSnow napisał(a):Gothika, to w takim razie Twoja dieta to nie BARF, tylko żywienie naturalne, tylko że mięsa nie gotujesz. Też tak można - ja tak żywię swoją rudą, ale mięso gotuję. Natomiast 70% mięsa w takiej diecie nawet dla podrostka to zdecydowanie za dużo - o ile dobrze pamętam, to procentowo nie powinno to być więcej niż 40% (chyba). Reszta to warzywa i wypełniacze.

no juz nie BARF, pisałam ze BARF byl tylko do konca pazdziernika, do czasu tego zatrucia, bo pózniej zoładek sie zbuntował :(
a z tą procentowo ilością mięsa to własnie nie mogę dojsc, jak to powinno byc, sa opinie ze musi byc przewaga miesa, inne opinie ze na odwrót... ja chce dla niego - wiadomo - jak najlepiej zeby było

Gothika
 

Postprzez baal » Cz lut 08, 07 10:40 am

Rozumiem, że już sobie wyjaśniono gdzie się BARF kończy a gdzie zaczyna? :roll: Rozumiem też, że nikt z ORIJEN konkretnych doświadczeń nie ma... No cóż, szczęśliwie od ładnych paru dni krwi nie zauważyłem, poczekam na wyniki badań i wyluzuję. Thanx za odpowiedzi.

baal
 

Postprzez Gothika » Cz lut 08, 07 11:44 am

baal napisał(a):Rozumiem, że już sobie wyjaśniono gdzie się BARF kończy a gdzie zaczyna? :roll: Rozumiem też, że nikt z ORIJEN konkretnych doświadczeń nie ma... No cóż, szczęśliwie od ładnych paru dni krwi nie zauważyłem, poczekam na wyniki badań i wyluzuję. Thanx za odpowiedzi.

masz rację, bo zrobił sie lekki OFF, mozna w sumie teraz ten temat podzielic...
Odnosnie ORIJEN nie mam doświadczenia, ale mogę polecic Ci tą karmę, lamb&rice. Mi tez ktos tę karmę polecił, jestem zadowolona (chociaz oprócz tej karmy mój pies je jeszcze inne posilki jak pisalam)

Gothika
 


Następna strona

Powrót do Suche karmy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron