Strona 1 z 4

Co zjadł mój pies (z przymrużeniem oka)

PostNapisane: Cz lut 15, 07 10:22 am
przez ZeRoZeRoRaZ
w kolejności chronologicznej:
- ręcznik - bo chyba źle sie na nim wysypiał
- kieliszek - bo udało się go zrzucić z półki
- masę papierów - nie wiem czy ważne czy nie (należały do poprzedniego lokatora ;))
- plastikową miskę na wodę - bo zabrakło w niej wody
- pilot do telewizora - bo leżał na stoliku
- piłeczkę taka jak do tenisa tylko większą - bo ledwo mieściła mu się w paszczy i była za twarda

mam go od półtorej tygodnia - co będzie dalej... :D

PostNapisane: Cz lut 15, 07 12:35 pm
przez jusi
Rocky zjadł:
swoją obrożę
majtki (kilka sztuk)
skarpetki (kilka par)
pudełka różne
kapcie
kozaki
wiadro
kosz na smieci z łazienki

kocham go bardzo

PostNapisane: Cz lut 15, 07 13:51 pm
przez Aga31
Częściowo kanapę
dwa fotele
klapki kilkakrotnie przerabiane na puzle
wtyczka od telewizora (x bodajże 3)
papiery chyba nie ważne
suwaki w kurtkach i polarach (x chyba 6)
prezent na walentynki (z aniołka zostały jedynie skrzydełka i zdziwione oczy)
kwiatki z balkonu
zrobił gustowny otwór w kapie
kable do kolumny
wykładzinę w łóżku wewnątrz (!!!!!!) - tam też bywał
całą masę swoich zabawek ale to raczej rachunek prawdopodobieństwa zadziałał że na nie trafił

amen
teraz ma do dyspozycji pod nasza nieobecność przedpokój i kuchnie gdzie jest boazeria której chętnie się pozbędziemy ;] ale jakoś mu nie pasi :wink:

PostNapisane: Cz lut 15, 07 14:07 pm
przez mia_mia
ja mam chyba anioła nie psa 8) Bułka w swojej karierze pochlonela
-lewego klapka[kupiony na wesele]
-rozwalila mojego jaśka ukochanego
-kabel od ładowarki jakos sie rozpadł w jej paszczy [ale to byla malutka]
-kabel od DVD przegryzla

i to właściwie było by na tyle..

PostNapisane: Cz lut 15, 07 18:58 pm
przez Kasia
Mój pierwszy terier walijski howany od urodzenia zjadł pięty we wszystkich skórzanych butach ( wtedy takie były) jakie dopadł, odgryzł maszynę do szycia pod prądem od kabla, przegryzł rogi w złożonych kocach, parę poduszek, nie wszystko pamiętam i nie piszę o zabawkach i kościach. A czasy były powszechnego niedoboru. Do pracy chodziliśmy na góra 5 godzin. I dopiero przypięcie go na łańcuszku do framugi na ten czas i zaopatrzenie w stary but i zabawki ukróciło ten proceder. Niestety - nie było klatek.

PostNapisane: Cz lut 15, 07 19:23 pm
przez SAURON
Goran - 1 zabawka w wieku 5 lat
Doda - zdewastowała wnętrze samochodu, wąż ogrodowy, kabel z siłą nagryzła, termofor.
Zdzicha - babcia Dody - papiery, szuflady smycze, obroże, pudło z karmą,
barek, przegryzła otwór w drzwiach i siała spustoszenie w pokoju, książki, kurtki, majtki.

PostNapisane: Cz lut 15, 07 19:56 pm
przez koleś
Dido:
1. obgryzł drewniany drażek od parasola
2. 1 pare butów-wygryzł gąbke - niestety moje
3. nadgryzł 2 kanapy (nie lubial nic co miało gabke)
4. mała ssawke od odkurzacza
5. zapiecie od pasa kierowcy- lubiał kierowac, hihii
6. male zmiotki niszczył w jednej chwili
no ale nie zazarl nic tak naprawde niebezpiecznego dla niego...
odmiana wersji łagodnej, hihi

PostNapisane: Cz lut 15, 07 20:29 pm
przez kamila
A MÓJ PIES ZJADŁ MOJE SERCE - POŻARŁ, WYMEMLAŁ WYMEMLAŁ I ODDAĆ NIE CHCE. ALE JA SIĘ NIE DOMAGAM BO ODDAŁAM COCOLINO MOJE SERCE DOBROWOLNIE I NA ZAWSZE!!!!!!!!!!!!!!!!

PostNapisane: Pn lut 19, 07 9:12 am
przez ZeRoZeRoRaZ
Aga31 napisał(a):zrobił gustowny otwór w kapie

Przez weekend tez dorobilem sie czegos takiego :D
Teraz zostal sam wiec pewnie robi jakies poprawki w swoim dziele :D

edit:
kurcze zle przeczytalem :D
moj zrobil w kanapie :D

PostNapisane: Pn lut 19, 07 9:14 am
przez Żmija
Aga a nowiutki gwizdek?

PostNapisane: Pn lut 19, 07 10:03 am
przez Kraina Chichów
Aga31 napisał(a):prezent na walentynki (z aniołka zostały jedynie skrzydełka i zdziwione oczy)

to mnie rozwaliło :rotfl:

PostNapisane: Pn lut 26, 07 12:50 pm
przez ZeRoZeRoRaZ
do listy moge dopisac kolejne lozko

i pomoc w przesadzeniu kwiatka
On rozpoczal ale ja musialem dokonczyc przesadzanie
z doniczki do... kontenera na smieci

PostNapisane: Wt lut 27, 07 14:38 pm
przez usiak_dw
ufff

u mnie podwojnie:

fotel /poszedl na smietnik/

pokretlo od pralki /nastawiam ja teraz wpychajac drucik w pusty dolek po galce/

drzwiczki od pralki /jak kopne mocniej to sie zamykaja/- musze dodac pralka kupiona 2 miesiace temu, widocznie im sie nie podoba

5poduszek -na szczescie nie na raz

2pary butow -jedna pare udalo sie zwrocic do sklepu ze niby sie przetarly

3pary klapek

pilot od dvd i tv

drewniana szuflade

ksiazke, troche gazet

porcelanowa miske

wszystkie kremy do rak i balsamy-widocznie smakowaly /skoczyly kiedys do lazienki/

z 10 rolek papieru toaletowego

myjek i gabek do mycia niezliczone ilosci podobnie jak kocyki

rog sciany

BIRMA zaliczyla jeszcze metalowa framuge , futro, wszystkie pokretla od grzejnikow i 3razy kontakty z przewodami ze srodka- ze jeszcze zyje jestem w szoku.

ze jej nie zabilam za to futro to tez jestem w szoku

PostNapisane: Wt lut 27, 07 22:30 pm
przez margolciabull
hihihi fajny temat. u nas zaczęło się rozwalanko jak tylko wymieniłyśmy zęby na stałe...

1. wygryziona dziura w ścianie - do cegły, ale żeby było trudniej nie od rogu ściany tylko ciężką pracą na samym jej środku
2. obgryzione boki szafek w sypialni, rogi łóżka
3. własna obroża ze smyczą, oczywiście z metalowymi częściami
4. nadgryziony pas kierowcy w poprzednim aucie
5. książka o zespole Maanam
6. odgryzione kokardki od butów
7. całe buty 1 para - zostały tylko podeszwy
8. puchowa poducha w wielkich rozmiarach, psa nie było widać spod pierza
9. ważne dokumenty

i to chyba wszystko...ostatnio wsunęła całą czekoladę toblerone, zostało tylko tekturowe pudełko...sreberko zniknęło w brzuchu....

PostNapisane: Pt mar 02, 07 12:40 pm
przez usiak_dw
Aga31 napisał(a):
teraz ma do dyspozycji pod nasza nieobecność przedpokój i kuchnie gdzie jest boazeria której chętnie się pozbędziemy ;] ale jakoś mu nie pasi :wink:


tak a propo tej boazerii, rozmawialam ostatnio ze znajomymi /tylko oni maja rottka/ boazeria podobno wysmienicie smakuje ,latwo sie ja demontuje listwa po listwie ze sciany i nawet drzazgi nie przeszkadzaja :) tylko potem masz wiory po calym mieszkaniu.

w sumie jak ktos planuje remont to najlepiej pozostawic to zwierzakom. boazeria zdjeta, plytki pcv tez, tynk ze scian, czasem nowy otwor ...

moze ten temat powinien wyladowac w dziale: zanim kupisz...