nie trzeba bedzie siegac po antybiotyki. gronkowce czy grzybki sa stale obecne i na skorze i w srodowisku. trzeba dbac zeby pies mial elastyczna, zdrowa, odporna skore a organizm silny i wtedy sie psa gronkowiec ani grzyb nie ima

Podawanie jakiegokolwiek antybiotyku (nawet długotrwałe smarowanie mascia z antybiotykiem) sprawia ze gronkowiec czy bakteriozy sie uodporniaja, przy czym odpornosc psa spada (a juz bulla przy sterydach czy antybiotykach na leb na szyje) i mamy kaszane zamiast leczenia.
Ja tam wolę wzmocnic psa zeby sobie sam poradzil, wtedy nie ma nawrotów.
Zreszta nawet małego i sredniego gronka mozna zalatwic zestawem JonaSnow: echinacea, cynk, biotyna i siemie. Jak do tego sa dobre witaminy, dieta i kapiele w dobrym szamponie to pies jest ta lala
