przez mysz_33 » Pt kwi 03, 09 8:32 am
Przeczytałam o Twoim problemie Mańku i bardzo mnie zaciekawiło czy Twojemy bulkowi przeszła ta przypadłość. Ja mam 2 letniego bula i on rozgryzł sobie łapę do krwi, aż do okostnej. Wywiązała się ropna cysta, którą leczyliśmy 3 miesiące.Teraz łapa jest wygojona, ale on ją ciągle liże, nawet sierść, która odrośnie od razu jest zlizywana. Na drugiej łapie ma podobną małą plamke-chociaż ta się nie powiększa. Lekarze dali mu lek na depresję, ale to nie pomaga, jak tylko go spuszczę z oczu to zaczyna od razu lizanie i gryzienia łap. Dodam, że rana jest na zgięciu tylniej łapy, a karmimy go eukanubą, bo arion powodował uczulenia. Drodzy forumowicze proszę o rady jak mogę mojemy bulkowi pomóc.
Ochlapłe ucho też ma swój urok!