Nadine - nie znam hipotez z czego to wynika, ale tak jest - to jest obserwowalne zjawisko. Zapewne u jego podstaw leży proces uczenia się i wzmacnianie odpowiednich ścieżek neuronowych w mózgu.
Beatea nie prowadzę konsultacji via forum. Dorzucasz kolejny fragment historii

, a o wiele rzeczy trzeba by się spytać, zanim się postawi ostateczną hipotezę, co akurat niekoniecznie musi zmienić sedno wytycznych postępowania. O neuroprzekażnikach i kontroli agresji napisałem kiedyś obszerny artykuł, do znalezienia na mojej stronie:
http://www.dobrypies.eu/kontrola_agresj ... oc,16.html
Więcej o neuroprzekaznikach jest w fachowych książkach, artykułach, etc. - dla zwykłego posiadacza psa, rzeczy zupełnie niepotrzebne, interesujące tylko dla fachowca.