Gustujemy, gustujemy

Dexter jest teraz pilnowany na każdym kroku, przecież to jest kloszard jakich mało:/ Wczoraj dorwał jakąś kość na spacerze nie zdarzyłam mu jej wyrwać. Uszko w porządku czyścimy codziennie, nic się nie leje ani nic - odpukać. W naszym mieście otworzyli jakieś nowe centrum weterynaryjne, wybieramy się na wizytę tam w celu zbadania krwi (chodzi o nery tak profilaktycznie). Agnes Cola opowiedziała nam jak ona walczy u swoich psinek z grzybami, więc już teraz jesteśmy bogatsi w wiedzę od niej:)
Dziękujemy za całuski i również pozdrawiamy i całujemy Was Kochane:*