Od tygodnia jest u nas 4 letnia Boo. Pies zostal wziety ze schroniska .Niby wszystko wyglada o.k ale troche sie o nia martwie .
Po pierwsze chcialabym aby troszke porzybrala na wadze . Zadanie wydaje sie latwe tylko ,ze Boo to niejadek no chyba ze mam w reku winogrono... Narazie dostaje ryz z miesem i warzywami wieczorem . Pilnuje by w czasie dnia miala troszke suchej karmy w misce . Ryz dostaje bo juz w schronisku zauwazylam ,ze ma rozwolnienie ...
2 sprawa to taka ,ze psiak troche smutasny jest ,wiem ze dla niej to stres bo nowy dom , nowi ludzie i do tego jeszcze cieczka ale martwi mnie to ,ze w ogole nie ma ochoty wychodzic z domu...
We wtorek ma wizyte u weta ale chcialabym uslyszec co o tym mysla inni posiadacze buli...
Ktos ma jakies sugestie ?






?? Apetycik lepszy?