metal czesto bulle uczula
i to powoduje czasem ropiejące zmiany. bull zwierze delikatne
wapno codziennie to słaby pomysł. nawet ludzie nie wapnują się codziennie.
Zmiana weta rzeczywiscie wskazana

ja nie chodze do wetów którzy pakują sterydy w zastrzykach albo zalecają encorton w tabl. bo wiadomo że to konowały. bulle i tak maja obnizona odpornośc. sterydy może i dobrze i szybko działają ale rozpierdzielaja tyle rzeczy w organizmie że skutkuje to szybszym powrotem do weta z nastepnym uczuleniem, ktore pies znosi juz gorzej. do tego dochodza uszkodzenia narzadow wewnetrznych przy stosowaniu sterydow.
Dla nas zima i jesien to czas wypoczynku (prawie) od strasznych wysypek.
W okresie uczuleń najlepiej jak dotad działał Telfast
Czy nie lepiej byłoby wzmocnic jej skórę? biotyna, cynk, gammolen albo siemie lniane np? moja suka po kuracji wzmacniajacej skore i docynkowywaniu od czasu do czasu lepiej znosi uczulenia. choc pojawiaja sie oczywiscie ale łatwo je podleczyc i znikaja szybko.
Tak naprawdę to mogłabym juz książkę napisać o krostach i uczuleniach. Pewnie jak większość tutaj

a to na trawkę, a to na drzewka, a to od łażenia w jezynach i pokąsania przez coś (ale co?), a to od pokąsania przez mrówki, od żarcia, od zmiany szamponu (tu polecam bayer-intensiwet- jest sprawdzony), od płynu do płukania, na szorstki kocyk etc etc
Wydaje mi się że trzeba sie do tego po prostu przyzwyczaić

wzmocnic psu odporność, wytrzymałość i elastyczność skóry i tyle
no i zostaja homeopatyki ale te kuracje są strasznie drogie. skuteczność tez nie za dobra.