[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4762: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4764: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4765: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4766: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
Bulterier Forum • Zobacz wątek - Proszę o POMOC!!!!!! Mojemu bullkowi odbiło totalnie:(:(;(
Bulterier SerwisBulterier Forum Polskie Forum Miłośników Rasy Bulterier

Proszę o POMOC!!!!!! Mojemu bullkowi odbiło totalnie:(:(;(

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.

Postprzez JonSnow » Pn sie 07, 06 12:06 pm

Klara, z tego co mówisz wynika jednak, że terapia potrzebna jest zupełnie kumu innemu... :?

Widzę tu 2 możliwości: rodzice się zmienią i sindi znormalnieje...(a to już nie moja działka, to trzeba na miejscu wyjasniac, tlumaczyć, tłumaczyć, którz może to zrobić lepiej od córki... :?: )

lub

Serek zamieszka z Tobą z dala od rodziców. Bo jeśli będziemy pracować tylko nad Serkiem, a stresujące środowisko nie ulegnie zmianie, to nic to w rezlutacie nie da. :?

Powodzenia w rozwiązywaniu tego trudnego życiowo problemu.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Avatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 982
Dołączył(a): Cz lip 06, 06 10:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez klara_veritas » Pn sie 07, 06 13:25 pm

Właśnie też tak sądzę że to nie Serek potrzebuje tarapii. Nie chcę się tu wymigiwać od odpowiedzialności ani zwalać winy na kogokolwiek, wiem, że Serek to trudny pies po przejściach i wzięcie go do siebie było ogromną odpowiedzialnością, że wymagał z pewnością profesjonalnego podejścia i że mimo iż dałam z siebie wszystko na pewno wiele rzeczy było można zrobić lepiej, profesjonalniej, że na niektórych rzeczach bardziej mogłam się skupić. Ale po prostu widzę jak się zmienił w czasie tego roku, jakim słodkim psem jest (mimo ciągłych blokad np. przy dotykaniu – pisałam o tym w mailu do JonSnow’a), widzę też jaki przytulak się z niego zrobił, jak potrafi się cieszyć brykać jak normalny każdy inny bull. Więc kiedy moje postępowanie doprowadziło go do takiego postępu to chyba dobrze go kształtowałam. Mimo iż wiem że na pewno można było zrobić więcej. Ktoś inny może by lepiej zrehabilitował jego psychikę a może wtedy nie zareagował by tak na odtrącenie rodziców? Oj nie ma co gdybać... Wiem, że Serek wymaga pracy, całe życie trzeba będzie z nim postępować inaczej i ... cały czas z nim pracuję, wykonując drobne ćwiczenia, poprzez zabawę a nawet... rozmowę ;) Pamiętam porady które otrzymałam na początku pobytu Serka u mnie w domu i pewne wskazówki wykonuję nadal w sumie bezwiednie, po prostu weszły mi w krew, jak również Serkowi.

A teraz dwie możliwe opcje: pierwsza odpada przynajmniej w najbliższym roku. Perspektywy zmiany miejsca zamieszkania jak i środowiska niezbyt korzystnego dla Serka chwilowo odpadają :(

Z drugą opcją: zmiana Sindusi i rodziców, będzie problematyczna dopóki nie zrozumieją KONIECZNOŚCI zmiany czegokolwiek. Im nie przeszkadza to jaka jest Sindi, a stan psychiczny Serka założę się ze zaszokował ich tylko na krótką chwilę, może coś zmienią ale wiem, że Sindi i tak niebawem dopnie swego i znowu ich będzie ustawiać po kątach. Jednak dla dobra mojego Serka muszę walczyć o zmianę ich postępowania. To musi się zmienić... ale jak zmienić Sindi?? Czy ma ktoś „receptę” na rozpieszczonego, rozhisteryzowanego psa, metody na tyle nie drastyczne aby moi rodzice postanowili je zastosować i uwierzyli że ich aplikacja nie zrobi psu krzywdy, lecz wręcz przeciwnie, że mu pomoże??
Basia & Cerberek, czyli: "nieskazitelnie biały pies o urodzie młodego prosięcia" (zwany również Serkiem;) ) Obrazek

klara_veritas
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
 
Posty: 324
Dołączył(a): Pt lip 14, 06 7:06 am
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez JonSnow » Pn sie 07, 06 13:59 pm

Tak jak ci napisałem w mejlu, tę niechęc do dotyku powinnaś przełamywać za pomoca odpowiednich technik masażowych, w innych sytuacjach akceptować jego intymność. Przełamywanie musi być bardzo, bardzo delikatne i powolne, na tyle, aby tej agresji nie powodować, co najwyżej tylko niechęć. Z czasem ona zniknie, szczegółowiej napisalem Ci w mejlu.

Co do Sindi nie ma złotej recepty, trzeba zacząć od drugiego końca smyczy, czyli rodziców. Jesli oni zaczną wymagać od niej, czyli np. zintegrują takie komendy jak siad, waruj, zostań i na miejsce z normalnym życiem domowym (nie są do tego potrzebne żadne specjalne sesje treningowe, tylko trochę cierpliwości i wyobraźni oraz chęci, zwykła zmiana nawyków postępowania wobec psa), to normalny pies (czyli Sindi) szybko się do tej sytuacji zaadoptuje i zacznie się lepiej zachowywać.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Avatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 982
Dołączył(a): Cz lip 06, 06 10:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez klara_veritas » Pn sie 07, 06 14:37 pm

Podczas gdy ja siedzę w pracy, mój narzeczony zajmuje się Serkiem. Na szczęście on rozumie jaki to pies i jego potrzeby i potrafi się nim zająć. Dlatego Serek jest za nim głupi praktycznie tak samo jak za mną. Muszę powiedzieć Serek kiedy nie ma stresu, jest naprawdę słodki. Właśnie dostałam smska w którym mi pisze, że Serek jest po długim spacerze (na który jak to Serek początkowo nie chciał iść- czy lenistwo w ostatnim czasie może wynikać ze stresu?), na którym szalał z innymi psami, a teraz padł w domu zmęczony z zabawką - sznurem w pysku :) Za masaże zabiorę się, najlepiej kiedy Serek jest po spacerze lub rano wstaje i przychodzi do mnie na poranne pieszczochy :) Ale to będą miesiące pracy.... baaardzo stopniowej i delikatnej pracy.... Co do Sindi zobaczymy jak to wyjdzie, dziś będę na spacerze z Serkiem, nią i ojcem. Po pierwsze porozmawiam z ojcem a po drugie przekonam się czy faktycznie ich przekonania się zmieniły: np. jak Sindi będzie warczeć na Cerberka na spacerze, jak teraz będą reagować, czy znów będzie odganiany. Aha, a ten twój piesio z emblematu, łudząco mi przypomina Serka. Mój Serek często też strzela takie minki ;)
Basia & Cerberek, czyli: "nieskazitelnie biały pies o urodzie młodego prosięcia" (zwany również Serkiem;) ) Obrazek

klara_veritas
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
 
Posty: 324
Dołączył(a): Pt lip 14, 06 7:06 am
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez klara_veritas » Wt sie 15, 06 8:51 am

Po prawie tygodniowej przerwie zamieszczam na forum „newsy” od Serka. Serek jest już 2gi dzień w domu i właśnie przed godzinką już zaliczył pierwszą „bijatykę” z Sindi. Leży bidulek pokrwawiony w moim łóżku. Oczywiście pierwsze, co zrobił to przyszedł się do mnie przytulić i schował się za mną. Ma dużo drobnych ranek, na szczęście nic do szycia. Tradycyjnie sindi nawet nie ma obślinionego futerka. Ma szczęście, że Serek jest tak zrównoważony. Wziąwszy po uwagę, że jest od niej wyższy w kłębie jakieś 7 cm i cięższy o co najmniej 10 kg to naprawdę dobrze, że jest tak opanowany, bo gdyby chciał to mógłby się jej odwinąć, a tak to woli oberwać od niej niż jej oddać. Ale z niego klipa... Rodzice przy porannym incydencie zachowali się dość przyzwoicie, tym razem to Sindi oberwała po tyłku a Serek był głaskany i pocieszany.... Natomiast jeszcze rodzice nie są przekonani do zapinania go na smyczy, szczególnie ojciec, który twierdzi, że on go na smycz zapinać nie będzie i że nie będzie ryzykować.... Tu musze jeszcze z rodzicami popracować, ale już część zadania wykonana; dotarło do nich, że to Sindi trzeba krótko trzymać a nie Serka. Wracam do mojego maleństwa... Wkrótce kolejne „newsy” z serii „postępy m moich rodziców” ;)
Basia & Cerberek, czyli: "nieskazitelnie biały pies o urodzie młodego prosięcia" (zwany również Serkiem;) ) Obrazek

klara_veritas
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
 
Posty: 324
Dołączył(a): Pt lip 14, 06 7:06 am
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez Żmija » Śr sie 16, 06 7:58 am

Trzymamy kciuki za was :)

Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 978
Dołączył(a): Cz lip 13, 06 11:44 am
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Postprzez JonSnow » Śr sie 16, 06 20:55 pm

Ja również trzymam kciuki, powodzenia :D
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Avatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 982
Dołączył(a): Cz lip 06, 06 10:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez klara_veritas » Pt sie 18, 06 12:54 pm

Basia & Cerberek, czyli: "nieskazitelnie biały pies o urodzie młodego prosięcia" (zwany również Serkiem;) ) Obrazek

klara_veritas
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
 
Posty: 324
Dołączył(a): Pt lip 14, 06 7:06 am
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez JonSnow » Pt sie 18, 06 13:35 pm

Klara, uważam że jest to sprawa głównie środowiskowo, czyli mama i tata i tamten dom. Serek uważa to środowisko za stresujące i dlatego włącza mechanizm obronny, bardzo atawistyczny w stosunku do mechanizmów prosocjalnych. I stąd te ataki.

Środowisko psa musi być dla niego kontrolowalne, Serek tak nie uważa. Kiedy pies wpada ze środowiska, które kontrolował i w którym żyło mu się dobrze (patrz ostatnie 10 dni w nowym domu) do środowiska, w którym się stresuje i żyje mu się gorzej, w jego mózgu włączają się właśnie takie obwody: autoochrony, protekcji. A one zawsze związane są z agresją. To naturalny mechanizm obronny jednostki, gwarantujący jej przeżycie. On nie jest psychicznie chory, on nie akceptuje tego środowiska.

Odbudowa zaufania to zadanie na długie tygodnie i realizuje się ją w sposób, o którym ci pisałem. To wymaga cierpliwości i konsekwencji w pracy nad psem. Ale rodzice musieliby w to uwierzyć i się zmienić (a zwłaszcza zmienić swoje nastawienie). To chyba nie jest możliwe :?:

Moim zdaniem, choć pisałaś że to niemożliwe, Serek powinien zmienić środowisko. Czyli mamy pass :(

Wszelkie inne działania to działania zastepcze. Proponuję:
1) zawsze wołać Serka do siebie przed zapięciem smyczy (to robiłaś), ale trzeba to robić zawsze
2) niech ma zapiętą małą krótką smycz, która nie będzie mu się pałetać pod nogami i przez którą będzie można przeciągnąć końcówkę smyczy automatycznej, podczas gdy pies będzie dostawał smakołyki od rodziców (niech jego mózg będzie zajęty jedzeniem)
3) wywołać go na zew. (poza drzwi) i zapiąć mu smycz poza drzwiami (kiedy będzie jadł smakołyki)
Czyli torba ze smakołykami zapinana na pasie jako obowiązkowy dodatek do spacerów. To są możliwe rozwiązania, które należy wypróbować.

Ale są to środki tymczasowe. Zmiana środowiska to rzecz najważniejsza lub powolna praca nad odbudową zaufania, dokładnie wg kroków, które ci podałem mejlem.

Wg mnie innej drogi nie ma.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Avatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 982
Dołączył(a): Cz lip 06, 06 10:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez JonSnow » Pt sie 18, 06 14:29 pm

Jest jeszcze jedno zastepcze dzialanie: zatrudnienie opiekunki (-na) do psa, który przyjdzie i Serka wyprowadzi. Jeśli czlowiek będzie ok, będzie miał własciwy kontakt z psem, będzie umiał się z nim bawić, to on go zaakceptuje i da się wyprowadzić.

To oczywiście też rozwiązanie tymczasowe.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Avatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 982
Dołączył(a): Cz lip 06, 06 10:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez klara_veritas » Pn sie 21, 06 7:33 am

Od piątku widzę małe postępy u Serka i u rodziców...ale przede wszystkim u rodziców;) Troszkę z nimi porozmawiałam, przedstawiłam punkt widzenia mój oraz JonSnowa podpierając się jego doświadczeniem i znajomością tematu. Mama jest już przekonana o konieczności pracy z Serkiem... ojciec nie do końca, ale widzę dużą zmianę w jego nastawieniu. Więc zaczęliśmy od prostych ćwiczeń, komenda patrz i ciasteczko, albo komenda siad w jednej ręce mam smycz a w drugiej ciasteczko. Widząc smycz z pewnymi oporami siadał i brał ciacho stale obserwując smycz, ale po którymś powtórzeniu już nie patrzył na smycz. Ciągle nie daje się rodzicom zapinać na smycz ale i tak jest już lepiej. Za to daje się odpinać. Więc gdy wracam z Serkiem ze spaceru to mama lub tata zawsze go odpinają, żeby się przyzwyczajał. I na wspólnym spacerze z Sindi i ojcem wczoraj, tata nawet odpiął smycz Serka i zapiął ją jeszcze raz, Serek nawet nie zaprotestował. Więc na razie jest jakieś światełko w tunelu... Dzisiaj robimy kolejny malutki kroczek do przodu: zapnę mu króciutką smycz, z która będzie stale chodził po domu, tak aby rodzice mogli za nią chwycić i zapiąć do niej normalną smycz....to będzie dla Serka kolejny etap w oswajaniu się na nowo z ta podstawową czynnością – zapinanie na smycz. Aha i moje małe spostrzeżenie: kiedy ojciec brał w sobotę rano Serka na „pętlę” na dwór, Serek nawet nie zauważył jak ojciec mu ją zarzucił, dopiero zaczął warczeć jak już się zorientował że ją ma na szyi bo tata go zajął ciasteczkiem. Potem jeszcze Serek szedł po dworze i coś powarkiwał pod nosem ewidentnie niezadowolony, że został wzięty podstępem. Biorąc pod uwagę to sobotnie zdarzenie czy aby Serkowi nie chodzi o demonstrację swojej niezależności a nie o lęk? Ja już nic nie wiem... Ten pies czasami mnie przerasta ;) a to ponoć kobiety są skomplikowane, trudne do zrozumienia i miewają zmienne nastroje... wychodzi na to że mam wyjątkowo „kobiecego” psa :)
Basia & Cerberek, czyli: "nieskazitelnie biały pies o urodzie młodego prosięcia" (zwany również Serkiem;) ) Obrazek

klara_veritas
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
 
Posty: 324
Dołączył(a): Pt lip 14, 06 7:06 am
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez klara_veritas » So sie 26, 06 9:04 am

I kolejny kryzys... niebawem mnie coś trafi... Po kilku dniach poprawy, kiedy to Serek od poniedziałku chodził z króciutką smyczą po mieszkaniu, na którą bardzo dobrze reagował i pozwalał się rodzicom wyprowadzać, i był na powrót słodziutkim kochanym Serkiem, znowu mamy po 1 kroku w przód 2 kroki do tyłu... :evil: Od wczoraj wieczora Serek ciągle warczy na rodziców i nawet kiedy mu dają cos do jedzenia, jak dostaje jakieś smakołyki z ręki to na nich warczy i kłapie zębami w powietrzu!!!! Mimo iż rodzice ku mojemu zdziwieniu zaczęli stosować wskazówki Jon Snow'a, a Serek po kilku dniach poprawy zachowuje się tak, że sama go nie poznaję (choć w stosunku do mnie jest cały czas niezmiennie, posłuszny, zrównoważony i kochany).... powoli opadają mi już ręce... i zresztą chyba opada mi już wszystko co tylko może mi opaść :( naprawdę już nie wiem co mam robić żeby przestał tak traktować moich rodziców, a ja naprawdę nie mam gdzie się z nim wynieść... Do tego problemy w pracy i na uczelni, wszystko się sypie i do tego jeszcze Serek, którym w tej chwili martwię się najbardziej. Bo nie dość że mu odbija, to w badaniu krwi, które zrobiłam 3 dni temu wyszły nieprawidłowości w obrazie funkcjonowania nerek. Czekam na wyniki moczu (będą w poniedziałek) które doprecyzują jak poważne są te "nieprawidłowości". Za dużo tego wszystkiego na raz, nawet jak dla mnie :cry:
Basia & Cerberek, czyli: "nieskazitelnie biały pies o urodzie młodego prosięcia" (zwany również Serkiem;) ) Obrazek

klara_veritas
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
 
Posty: 324
Dołączył(a): Pt lip 14, 06 7:06 am
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez Żmija » So sie 26, 06 10:00 am

Nie wolno odpuszczać terapii. Uprzyj się i pracuj nad psem. Często tak jest, że poprawa wcale nie następuje liniowo. To nie znaczy,że terapia nie działa. Efekty natomiast przychodzą dużo później.
Kurcze, niestety z dużą ilością schorzeń behawioralnych jest tak, że na powtórkę terapii trzeba być gotowym do końca życia. :(

Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 978
Dołączył(a): Cz lip 13, 06 11:44 am
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Postprzez JonSnow » So sie 26, 06 15:04 pm

Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Avatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 982
Dołączył(a): Cz lip 06, 06 10:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez klara_veritas » N sie 27, 06 12:07 pm

Basia & Cerberek, czyli: "nieskazitelnie biały pies o urodzie młodego prosięcia" (zwany również Serkiem;) ) Obrazek

klara_veritas
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
 
Posty: 324
Dołączył(a): Pt lip 14, 06 7:06 am
Lokalizacja: Chorzów


Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zdrowie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość