są same bable i zaczerwieniona skóra
nie dałam tych maści ze sterydami, bo mi kobita nie chciała sprzedac, dała mi masc cynkową bez recepty, posmarowałam, dzis to troche lepiej wygląda ale te grudki jeszcze są wyczuwalne. Dałam mu jeszcze wapno i witamine C jak pisałyście.
Obroze całą obkleiłam plastrami od spodu, a klamre i wszystkie metalowe czesci pomalowałam najpierw takim specjalnym bezbarwnym lakierem - dla alergików (moim zresztą) którym ja maluje sobie nity od dzinsów, klamry od paska, bransoletke od zegarka itp.
Dzis sie rozejrze za antyalergiczną "uprzęzą" dla Cerberka, albo za zakładem kaletniczym zeby tą obroze podszyc grubą skóra z takim zapasem podchodzacym pod klamrę od spodu.
a wogóle, czy to tylko ja odnosze takie wrazenie, bo wydaje mi sie, ze te młode pokolenia bulków są coraz to delikatniejsze
