Strona 1 z 1
szczyl się przejadł?? proszę o pomoc!!!

Napisane:
Śr lut 13, 08 20:47 pm
przez kola
mój szczyl zisiaj chyba przedobrzył zjadł swoja porcje mieska z ryzem i warzywami, oprócz tego dobrał sie do miski mojego onka i wyżarł: kawał surowego miesa wołowego i resztki z gotowanych nóżek wieprzowych(bez skór), z których robiłam dla niego galarete a to byłao dość tłuste , teraz śpi, przed snem zachowywał się chyba normalnie, ale ma twardy brzuszek i chyba ciężko mu troche, jak mu pomóc??

Napisane:
Śr lut 13, 08 20:59 pm
przez MiMi
obserwuj go, czy nie zachowuje sie dziwnie, niepokojąco - jesli sie przejadl powinien zwymiotowac, nie pozwol mu zjesc wiec wymiocin ( niektore sa lapczywe np coco tak robi
nie mam pojecia co poradzic oprocz obserwowania go i jesli cos na prawde cie zaniepokoi, jedz do weta.

Napisane:
Śr lut 13, 08 21:01 pm
przez Edyta Nowacka
minie jak przetrawi trochę
mam nadzieje ze nic sie nie stanie.
wyjdz z nim troche pobiegac- czy rzyganko, czy kupka bedzie predzej

Napisane:
Śr lut 13, 08 21:16 pm
przez emara
Hmm, z pelnym brzuchem szczeniora chyba lepiej nie biegac. Gdzies mi sie o uszy obilo, ze po obfitym posilku pies nie powinien miec intensywnego ruchu min. 3godz, bo grozi to skretem kiszek, na ile to prawda nie wiem, ale gdy jezdzilzsmy z Haszi na dluuuugie spacery zazwzczaj biegala na pusty brzucho
sorki za brak polskich trzcionek, ale cos mi klawiatura szwankuje


Napisane:
Śr lut 13, 08 21:21 pm
przez Złośnica
Ja myśle, że jakby się faktycznie przeżarł to by wyheftał nadmiar. A teraz pewnie śpi i trawi pomalutku...za to bączyska będą że hohohoho


Napisane:
Śr lut 13, 08 21:29 pm
przez Edyta Nowacka
ja nie mówie o sprincie tyle jak o spacerze po prostu
Ja jak sie objem to idę do puszczy


Napisane:
Śr lut 13, 08 21:38 pm
przez MiMi
ja mysle ze powolny spacer, bez harcow i skokow jest dobrym pomyslem, emilka ma racje, nic intensywnego i przeciazajacego, ale mysle ze troche umiarkowaego ruchu by mu dobrze zrobilo.

Napisane:
Śr lut 13, 08 21:58 pm
przez kola
dzięki bardzo, na razie śpi i trawi, brzucho już mniej twardy, przewrażliwiona jestem troche bo to takie małe:)

Napisane:
Śr lut 13, 08 22:17 pm
przez Edyta Nowacka
małe małe ale nażreć sie jak świnia to potrafi
wiem cos o tym

Napisane:
Śr lut 13, 08 22:42 pm
przez MiMi
i bardzo dobrze, ja tam osobiscie wole przewrazliwionych


Napisane:
Cz mar 20, 08 14:38 pm
przez Butelenka
spacerek jest wskazany, tylko spokojny oczywiście.
Z nadmiarem łaknienia też miałam do czynienia.
Mój jadł dużo czasem zdarzyło mu się zwymiotować.
To takie chodzące przewody pokarmowe w tym wieku.