Jeżyk leży. Mam nadzieje że wszystko będzie dobrze. Na razie poprawa jest niewielka. Siedzimy nad biedakiem. Cały czas wymiotuje. Nie może nic pić i to chyba jest najgorsze. co wypije jedną krople to zwraca trzy. Dostal dwie kroplowy. ale jak sie do rana nie poprawi albo w nocy nagle pogorszy to nie wiem... trzeba bedzie do weta na dluzej. Na razie to jest 1/3 Jeżyka
