uuuuuuu
dla mojego deszcz to super zabawa. a jak jest mega ulewa i pani krzyczy i biegnie to dopiero czad

wszelakie kałuże, błota, bajora- bajka
Do kazdego pana spryskujacego z weża asfalt, krzaki czy trawnik Jeżyk podejdzie i zażąda żeby sie napić. daja mu- a jakże- i sie smieja bo jak sie z węża napije to potem wsadza pod niego cały łeb a i nierzadko reszte. W domu czesto pije wprost z prysznicowego weza, spi sobie w brodziku, włazi do wanny, pływa jak rekin i jest niezatapialny jak niemiecki uboot
W końcu Jozin z Bazin
Tylko czystej wody do kąpania brak w pobliżu.
Nad czym mocno ubolewam
