
Napisane:
Wt gru 30, 08 9:47 am
przez margolciabull
nie mocz!delikatnie rozcinaj, najlepiej od wewnętrznej strony ucha wzdłuż a potem delikatnie odklejaj. niestety trochę ją zdepilujesz

i sprawdzaj codziennie czy w uszku się jakieś grzybole brązowe nie zagnieździły i czy ucho nie śmierdzi. a jak się zrobią odparzenia to na nie jest dobry Bepanten.

Napisane:
Cz sty 01, 09 14:39 pm
przez zielony700
dzięki wielkie!!
pozdrawiam

Napisane:
Cz sty 01, 09 20:47 pm
przez izabela
Jeżeli mogę coś doradzić,jeżeli chodzi o klejenie uszu. Nie wiem w jaki sposób to robisz,ale tak na wszelki wypadek,powiem jak ja to robiłam,a raczej moja mama,bo ja to tak robiłam,że uszy nie chciały stanąć. Ucho należy sklejić praktycznie przy samej głowie,chodzi o to,żeby wzmocnić chrząstkę przy głowie. Ucho sklejone nie stoi,ale po odklejeniu plasterka chrząstka jest wzmocniona i unosi uszko. Mojemu Tosiowi zajęło to dwa dni. Nie ma sensu obklejać całego ucha plastrem,chodzi o tą jedną chrząstkę,która jest odpowiedzialna za to,żeby uszko stanęło. Życzę powodzenia.

Napisane:
Pn sty 05, 09 23:17 pm
przez zielony700
No mi się jakoś udało i po 3 dniach stanęły.
Oby nie oklapły, twu twu
zdr.