W większości przypadków usypia się psy do tego zabiegu, ale słyszałam od weta o przypadkach ściągania kamienia "na żywca" ale robiono to u bardzo spokojnych psów.
Myślę, że o konsekwencje i ewnetualne powikłania powinnaś zapytać swojego weta, który zresztą jest specem od tego więc powinien ci udzielić wyczerpującej odpowiedzi.