Bulki to dość wytrzymałe psiaki. W duży mróz lepiej się nie wybierać na długo, a psu posmarować łapki wazeliną (najlepiej już na dworze, bo to tłuste). Dobry będzie półgodzinny intensywny spacer, zabawa z piłeczką, patyczkiem. Jak się pies zgrzeje to nie robić postojów i pogaduszek ze znajomymi tylko wrócic do domu i psiaka ogrzać. Nie pozwalaj psu na leżenie w śniegu, bo może się przytrafić zapalenie pęcherza lub gruczołów okołoodbytowych i to będzie nawracać.
Nie jestem zwolenniczką ubranek dopóki pies młody i zdrowy.
Buty dla psa owszem jesli skaleczy łapę.
Jesli wybieracie się w wysokie góry to ubranko, buty, czapka, szlik są niezbednę
