Na początku myśleliśmy, że to nadal cieczka bo psy sąsiadów nie dawały jej spokoju ale po pewnym czasie zaniepokoiliśmy się. Krew jest ciągle obecna a Koirze zdarza się popuścić w domu.
Sunia ma dobry apetyt, jest skora do zabawy.
Zastanawiam się czy podanie jej furaginy by pomogło?
Oczywiście wybieramy się na badania ale zaczynam się poważnie martwić czy to przypadkiem to nie nerki - dodam że rok temu męczyliśmy się z zapalaniem pęcherza 2 miesiące.



