U nas był Vetmedin, Benakor, Furosamid, Falvit dla kobiet w ciąży, ze względu na anemię towarzyszącą (efekt kardiomiopatii) oraz Augmentin, żeby płyny w płucach nie przeistoczyły się w zapalenie (kasłał, więc było podejrzenie przeziębienia). No i dawkowanie małych ilości wody, przy kardiomiopatii zatrzymywane są płyny w organizmie i żeby psu się łatwiej oddychało nie można go nawadniać do woli.
Nie wiem w jakim stadium złapano u Was chorobę, u nas dużo za późno. Do tego choroba osłabiła psiaka i z małego nowotworu zrobiły się bardzo szybko przerzuty. Pies został uśpiony, bo choroba ta jest okrutna i szybko progresuje nieleczona, nie chciałam, żeby pies się w ogóle męczył, był kochany i na to nie zasłużył.
PS1 niektóre leki mi zostały, daj znać czy coś z tego potrzebujesz, są drogie więc nie mają po co marnować się u mnie w lodówce

PS2 dobry kardiolog to podstawa, żeby dobrze zdiagnozować i obrać leczenie, nasz był dla nas dostępny 24h, tak jak napisałam wyżej, stadium choroby bardzo zaawansowane

pies miał siedem lat, rasa briard.
PS3 jakby co mogę polecić lekarzy, byłam u trzech kardiologów jednego dnia, więc mam dobre porównanie

(jeździłam po wetach jak szalona, szukając takiego, co powie, że będzie z psem ok)