Ci ktorzy juz znaja mojego psiaka wiedza ze mial przejscia z bratem
i jest nico pogryziony
Mniejsze ranki goja sie pomalu ale ma duzego strupa na uchu i na nodze
Wczoraj jak sciagalem mu plaster ktorym prostowalem mu klapniete
ucho to niestety jeden ze strupkow odpadl
Nic strasznego sie nie stalo bo psiak na to nawet nie zareagowal
i przemylem mu to troszke utleniona woda
ale chcial bym zeby mu sie to jak najszybciej goilo
Co mozecie poradzic?
Kupic cos samemu - jesli tak to co?
Udac sie do weterynarza - jesli tak to moze ktos polecic jakiegos w krakowie? (najlepiej od strony zachodniej lub pn-zachodniej)
I ile moze mnie taka przjemnosc kosztowac

