Teraz zrzuca zęby więc dostaje więcej miękkiego żarełka. Ostatnio w promocji były ćwiartki z kurczaka.
Zjada 3 (1kg) dziennie, pokrojone i kości zmiażdżone.
Dziś dla przykładu dostał same skrzydełka dobrze zmiażdżone.
Z 10 kupionych dziś skrzydełek (850g) zjadł już 8 w dwóch porcjach. Do tych 2 skrzydeł co zostały dostanie szyje z indyka (ok. 250g) - możliwe, że całej nie zje.
Wczorajszy posiłek wyglądał tak:
Rano mały Danonek, potem micha skrzydeł+szyjek.
W dzień zjadł michę z górką.
Na kolacje twaróg, z połową kefiru i łyżeczką spiruliny.
W porównaniu do swojego brata Jożima nie je aż tyle jednak ważony rano po spacerze ale przed szamankiem to ważył 18kg. Chyba po prostu inna przemiana materii skoro waga tak zbliżona przy tak dużej różnicy w ilości zjadanego mięcha.
Staramy się, żeby miał zróżnicowane posiłki

Ciąg dalszy nastąpi....