Jestem piękny i chyba zaczyna się przyzwyczajać. Nawet mamy pierwsze sukcesy w czystości

. Martwi mnie tylko jedno, ale to chyba na tym temacie nie załatwię. Chodzi mi o to, że Baster strasznie się drapie. We wtorek idziemy do lekarza to może poradzi coś na to. Może to jakaś choroba, a może tylko pchełki?