Zora's in da houze :)
Witamy serdecznie!!
Właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem najsłodszego stworzonka na ziemi, czyli adoptowanej, 3 letniej Zorki...
Miłość byłą jakby...od pierwszego wejrzenia (dzięki Iwona - Fundacja SOS Bulterier!!!!
)
Zora jakoś chyba od razu się zorientowała, że to jest to, bo pomimo swoich przyzwyczajeń-jak się dowiedziałem-przy pierwszym spotkaniu nawet nie szczeknęła
Jest ze mną od 14 marca, czyli na razie się "docieramy", ale jest to zdecydowanie bardzo przyjemny proces, pomimo jej przekornego charakterku
mam nadzieję, że ucząc się mojego pierwszego bulika będę w stanie też pomóc w razie potrzeby...
pozdrawiamy cieplutko
Właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem najsłodszego stworzonka na ziemi, czyli adoptowanej, 3 letniej Zorki...
Miłość byłą jakby...od pierwszego wejrzenia (dzięki Iwona - Fundacja SOS Bulterier!!!!
Zora jakoś chyba od razu się zorientowała, że to jest to, bo pomimo swoich przyzwyczajeń-jak się dowiedziałem-przy pierwszym spotkaniu nawet nie szczeknęła
Jest ze mną od 14 marca, czyli na razie się "docieramy", ale jest to zdecydowanie bardzo przyjemny proces, pomimo jej przekornego charakterku
mam nadzieję, że ucząc się mojego pierwszego bulika będę w stanie też pomóc w razie potrzeby...
pozdrawiamy cieplutko