Witam
Witam wszystkich miłośników piesków każdych tych mały i dużych , mieszkamy z rodzinką pod Częstochową . Rodzinka to moja Ukochana żona Iwona i 2 letni WULKAN energii , sprytu , cwaniactwa i uporu synuś Kamilek , jestem Rafał mam 35 lat kocham i dbam o moje zwierzaki , od zawsze był w domu czworonóg a nawet i kilka , z reguły były to "kopie" owczarków niemieckich które dożywały późnej starości , Rimo miał 18 lat kiedy odszedł , obecnie mam owczarka "JURAJSKEIGO" (krzyżówka żaby z wężem) zwanego Styropianem panującego na podwórku , przygarniętego od sąsiadów którym piesek nie wiadomo dlaczego urósł do takich rozmiarów i całe dnie spędzał w szopie ewentualnie przywiązany do drzewa z uwagi na temperament i miał skończyć w schronisku , z racji tego na początku miał ksywkę "Uciekinier" co niestety zakończyło się spotkaniem z samochodem w skutek czego trzeba było amputować mu prawą nogę niestety nie dało uratować się nerwu barkowego pomimo wszelkich starań , no i mieliśmy ALFREDA jamnika wyrzuconego z jadącego samochodu przed naszym domem , był z nami 5 lat którego niestety pożegnaliśmy tydzień temu ponieważ został otruty , nie możemy się pogodzić z tym co się stało a jeszcze bardziej zrozumieć tego , ponieważ żaden z naszych psów nie jest agresywny wręcz przeciwnie to pieszczochy i przytulańce. Póki co nie jesteśmy jeszcze gotowi na to aby w nasze progi zawitał nowy członek Rodzinki ale uważam , pomimo wielu sprzeciwów , że nasz Syn powinien wychowywać się wśród zwierzaków , a z uwagi na energię i na osobowość jaką zapowiada się Synuś chciałbym aby był to Bullterier , mam nadzieje że jako doświadczeni Miłośnicy i Pasjonaci tej rasy pomożecie mi w doborze szczeniaka i w dalszym wychowaniu .