nie wiem czy dobry dział :( nowa jestem
Witam Wszystkich 
Tak jak w temacie jestem nowo zarejestrowana użytkowniczką tego forum, choć samo forum śledzę od dawna.
Bodźcem do zarejestrowania się tu była moja dzisiejsza rozmowa z pewnym "hodowcą" bullików. Ok, może i nie jestem alfą i omegą w temacie ale bulkami interesuję się od dawna i w końcu mam warunki do przyjęcia szczyl pod swój dach.
Dlatego też szukam różnych ogłoszeń, monitoruje strony moich ulubionych hodowli (z tego miejsca radośnie pozdrawiam hodowlę Rajski Ptak
) i przy okazji przeglądania dzisiaj ogłoszeń na tablica. pl natknęłam się na ogłoszenie, które mnie prze-zaintrygowało. To myślę zadzwonię, co mi tam, choć jakąś lipą zalatywało na km.
Dzwonię, odbiera pan Andrzej.
Ja: Dzień dobry, dzwonię w sprawie ogłoszenia o sprzedaży bulterierów. Chciałam zapytać czy pana hodowla jest zarejestrowana?
A: Prawie..
Ja: Przepraszam nie rozumiem, co oznacza "prawie"?
A: No prawie! przecież mówię!
Ja: (zmiana frontu) Dobrze, a czy mogłabym się zapytać o nazwę hodowli, w celu jakiejkolwiek weryfikacji?
A: Nazwa hodowli to moja tajemnica.
Ja:
aha a czy mógłby mi pan na e-mail wysłać więcej zdjęć, z jakiego skojarzenia są szczeniaki?
A: Z czego? Skojarzenia?! ?! O czym pani mówi?!?!
w tym momencie grzecznie podziękowałam za rozmowę i spłakałam się ze śmiechu i wstydu
za pana Andrzeja.
A dziele się tym tu tylko dlatego, że kto jak nie wy zrozumiecie komizm całej sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie
Tak jak w temacie jestem nowo zarejestrowana użytkowniczką tego forum, choć samo forum śledzę od dawna.
Bodźcem do zarejestrowania się tu była moja dzisiejsza rozmowa z pewnym "hodowcą" bullików. Ok, może i nie jestem alfą i omegą w temacie ale bulkami interesuję się od dawna i w końcu mam warunki do przyjęcia szczyl pod swój dach.
Dlatego też szukam różnych ogłoszeń, monitoruje strony moich ulubionych hodowli (z tego miejsca radośnie pozdrawiam hodowlę Rajski Ptak
Dzwonię, odbiera pan Andrzej.
Ja: Dzień dobry, dzwonię w sprawie ogłoszenia o sprzedaży bulterierów. Chciałam zapytać czy pana hodowla jest zarejestrowana?
A: Prawie..
Ja: Przepraszam nie rozumiem, co oznacza "prawie"?
A: No prawie! przecież mówię!
Ja: (zmiana frontu) Dobrze, a czy mogłabym się zapytać o nazwę hodowli, w celu jakiejkolwiek weryfikacji?
A: Nazwa hodowli to moja tajemnica.
Ja:
A: Z czego? Skojarzenia?! ?! O czym pani mówi?!?!
w tym momencie grzecznie podziękowałam za rozmowę i spłakałam się ze śmiechu i wstydu
A dziele się tym tu tylko dlatego, że kto jak nie wy zrozumiecie komizm całej sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie