Bulterier SerwisBulterier Forum Polskie Forum Miłośników Rasy Bulterier

HAUCK MEMORIAL 2006

HAUCK MEMORIAL 2006

Postprzez margolciabull » Pn lip 17, 06 21:54 pm

jak co roku w Austrii.....

28.10 i 29. 10. 2006 - Hauck Memorial Club i Trophyshow,

sędziują: Richter Linda i Danny Mc Gregor (Kennel Merlindan, GB)
pozdrawiam, margolcia
_____________________
She's a lover baby and a fighter,
Shoulda seen it coming when it got a little brighter.....
I love my baby to death

margolciabull
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
 
Posty: 515
Dołączył(a): Pt lip 07, 06 22:15 pm
Lokalizacja: WI 2292F

Postprzez MiMi » Śr wrz 13, 06 12:15 pm

http://www.bullterrier-club.at/ oto adres z informacjami na temat tej wystawy.

Hauck Memorial jest organizowany co dwa lata.

MiMi
 

Postprzez jagna » Śr paź 11, 06 8:01 am

Tu link do meldeliste - czyli listy wystawców, którzy już zgłosili. P. M. Powolny aktualizuje go na bieżąco :D :
http://www.bullterrier-club.at/html/meldeliste.htm

jagna
 

Postprzez Złośnica » So paź 21, 06 17:23 pm

a Coco Daidalos Młodzieżowym Zwycięzcą Klubu :P :!:
Avatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 1794
Dołączył(a): Śr lip 05, 06 20:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Złośnica » Pn paź 23, 06 10:53 am

moja wnusia, czyli córka Lugera, zwyciężczyni klasy baby IRIS Ewimark Rakownia :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Obrazek
Avatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 1794
Dołączył(a): Śr lip 05, 06 20:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez MiMi » Wt paź 24, 06 13:20 pm

na razie będzie relacja bez zdjęc, jak porządnie dzis wybiegam psiaki, wieczorem zrobię fotorelację.
Sędziowalo małżeństwo McGregor z Anglii.

wystawa odbyła się w bardzo ładnej, małej hali, dokoła ringu ustawiono kilka rzędów krzeseł, a dalej stoliki, gdzie mozna było wypić piwo, zapalić papierosa i zjeśc dobry obiad oglądając jednocześnie pokaz. Michael Powolny, organizator (przemiły człowiek!) komentował lokaty oraz przedstawiał wchodzące na ring psy przez mikrofon. biegał z petem w ustach i zapisywał wyniki na wielkiej tablicy. Był naprawdę uroczy, uśmiechnięty, otwarty, stwarzał bardzo dobrą atmosferę. publiczność wielokrotnie zrywała boki z jego wyczynów albo komentowania tego, co działo się na ringu.

sędziowanie rozpoczeła Linda, na ring weszły miniatury. Wygrała miniatura Marka Martyki, gdy usłyszałam werdykt, oraz spojrzałam na ustawienie lokat, wiedzialam juz ze mamy sporą szansę z coco. jednak przed sędziowaniem klasy mlodziezy pałeczkę sędziowania przejął jej mąż, wiec werdykt byl dla mnie jedna wielką niewiadomą. w klasie mlodziezy samców na ringu pojawiło się az 10 psów. naprawde wiele wiele pięknych głow, cudownych frontów. jednakze wiekszosc z nich oprocz bardzo dobrych zalet posiadało rowniez widoczne i rażące wady- a to mocno krowi chód a to zle ustawienie przednich konczyn, a to fatalna gorna linia albo bardzo kiepski ruch czy ogromny przodozgryz. arni afobos timar wyroznial się ruchem i proporcjami, byl bardzo ładny jako całosc, w innych psach mozna było nagradzac np poł psa bo druga połowa była zupełnie do zmiany. zgadzałam sie przewaznie z werdyktem sędziów. ale fenomenem był horacy, ktory ustawiał lokaty identycznie jak sedziowie, pomylił sie moze o 10%
w klasie mlodziezy suk na ring weszło 15 bulterierów, i sędzia zdecydował się podzielic je na dwie tury. w pierwszej turze znalazła się zarówno polska mercedes dziedzictwo tudora jak i sumer sensation anima villis. niezwykle podobała nam się suka z lakongi, ktora takze była w tej partii buli. obie sunie - dusie i sensation sedzia wybral do "finału" mlodziezy suk! mysle ze z polskimi bulterierami jest naprawde bardzo bardzo dobrze :)
w drugiej turze znalazła sie coco. nie wiem w którym momencie sedziowie zaczeli sedziowac wspolnie i dyskutowac nad werdyktami między soba, ale wiem ze napewno na porownaniu juniorów juz byli razem. bardzo długo oglądali cocolino z przodu, podobał im sie jej 'wyraz', tak jak wszyscy anglicy którzy ją oceniali na innych wystawach. co im sie podobało w coco bardzo- jej ożebrowanie i sylwetka, zwłaszcza gdy się patrzy na nią z góry. mowili ze ma idealny profil. podobnie mowili o julce - głowa byla dla nich bardzo wazna, ale w standardach nie dali wygrac zadnemu psu z piekna głowa i z duzymi wadami budowy. nie bede oceniac jak sedziowali, bo napewno posadzicie mnie o stronniczosc :)
z coco wygrałysmy młodziez suczek, czyli mlodz. zwyciezce klubu i porownanie czyli best junior. coco zaproszono do boba, gdzie stanbeła obok flashpoint inferno pajar, NPwR, koło Najl.suki w rasie z trojsky kun, kolo arniego oraz obok best weterana. sedziowie wybrali do porównania ją i pajara :!: :!: :!: :!: byłam w szoku bo traktowałam wejscie na ring o BOB jako kwestie tylko 'dopełnienia czynnosci' i nie spodziewałam sie ze coco ma az takie duze szanse :shock: wygrał pajar i nie powinno byc inaczej - on piekny duzy rozwinięty dobrze zbalansowany, jeden z moich faworytów na tej wystawie. sedzia podszedl do mnie po werdykcie i powiedzial - spotkajmy sie nastepnym razem kiedy ta suka będzie starsza o rok albo dwa :lol: naprawde nie mialam mu za zle ze wziela "tylko" best junior :lol: Linda Mc gregor powtarzała lovely lovely zarowno o coco jak i na drugi dzien o julce :D

drugiego dnia bylo trophy show i w czasie wystepowania miniatur, ktore mnie nie interesowaly zbytnio, mialam zajmowac sie sprzedaza kalendarza, bo pierwszego dnia nie mialam zbytnio na to czasu. okazało sie ze p. popowicz w dziwnych okolicznosciach przepadl i julki nie wystawi. oficjalna przyczyną było cofniecie z granicy, a i tak wszyscy wiemy ze piotrek zabalowal i rano nie wstal :D :lol: kolejna szokującą sprawą było ze polecał nam hotel z basenem, podobno calkiem niedrogo, ale gdy szukalismy go i pytalismy czechów oni tylko sie usmiechali. mowili- panie! tego tutaj pełno :!: :D potem jakis mlody chlopak wskazał nam droge i stwierdzil, ze nie sposob tego nie zauwazyc - hotel poznamy po czerwonym neonie :D
tak wiec dostalam julke, w dlon ringowke i malowidla i zabrałam sie do pracy. mialam nielada stresa, ludzie mowia nie rob tego, bo to ryzykowne- przegrasz- to bedzie ze zlosliwie sie nie postarałas ;) ale wymalowałam julę, wybiegałam ja troche, wysikałam, przerazilam sie bo dostala w miedzyczasie sraczki, wycziłam ktora pilke najbardziej lubi (moze pilke na ktorej wygrano bisa haucka wystawie na alegro ;) : P) suczka chciala pracowac ze mna wiec nie bylo wiekszych problemow.
no i wygrala klasę a potem porownanie suk a po werdykcie wtłukła swojej konkurentce :). potem wygrala bisa i najlepszego bialego bula a wiec wszystko co mozna bylo :)
najbardziej mi sie podobało ze sedziowie podchodzili do zwyciezców i zamieniali z nimi pare słow na temat ich psów. to było bardzo miłe.
wielka furrore zrobily szczenieta z timaru, oba zwyciezyly klase- love me tommorow timar i lord of the timar. hodowca powinien byc z siebie dumny.
brawa zebrala sunia po siostrze julki i lugerze, i slusznie, byla przesliczna.

ale wiecie co, nie jest najmilsze kiedy wygrywa klase pies ktorego prowadzimy, nie jest najfajniejsze kiedy on zbiera puchary czy kiedy sedzia mowi 'she is the best', bo to zawsze opinia jednej (w tym wypadku dwóch ) osob, nawet jesli to specjalisci od rasy. najwieksza radoscia jest prowadzic psa po ringu, jeszcze przed werdyktem sedziego, i w momencie prowadzenia go otrzymac gromkie brawa publicznosci= hodowców, wlascicieli buli, milosnikow rasy z calej europy. mysle ze to jest zdecydowanie najwieksza nagroda- nagroda publicznosci. mialam wielkie szczescie przezyc to dwa razy- pierwszego dnia z cocolino, jeszcze zanim w ogole wygrała mlodziez, oraz z julką w niedziele, takze przed zwyciestwem, podczas normalnej prezentacji w ringu.. publicznosc pierwsza wydała swoj werdykt i to chyba bede wspominac najmilej z calej wystawy. atmosfera i organizacja ktorej my polacy mozemy tylko pozazdroscic. organizacje mozna jeszcze poprawic, z tym drugim raczej gorzej. szkoda ze nie mogliscie tam byc z nami i czuc tej atmosfery. kiedy naprawde dobre i szczere rady dają ci twoi konkurenci w klasie, kiedy ci gratuluja i mowia wiedzialam ze ta suka wygra, byla lepsza. - u nas raczej nie do pomyslenia.
tak więc czekam teraz na flaszkę tekili od piotrka buteo :D, i do zobaczenia na swiatowce, mam nadzieje ze emocje beda rownie wielkie, ale przede wszystkim- podobne sukcesy.[/url]

MiMi
 

Postprzez MiMi » N gru 17, 06 2:13 am

jezu, a ja nie wstawilam zdjec z haucka :!: :oops: :oops: :roll: :idea:

jakies puchary chyba za bisa :roll: ale juz nie pamietam.
Obrazek
fajne bylo to, ze klatek nie było przy ringu. dla psów oczekujących w klatkach było osobne pomieszczenie, bylo ciszej niz na hali, psy sie tak nie denerwowaly.
Obrazek
hala od zewnątrz, w bardzo pieknym miejscu polozona.
Obrazek

tu tomek zmęczony z coco oraz pewien slawny wytrawny wystawca, dawal mi cenne rady jak wystawiac julkę :wink: :lol: :
Obrazek
afobos arni timar
Obrazek
aulinka:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
\azraelz dreamcatcher:
Obrazek
cocolino i sedzia:
Obrazek
be my baby opalplast
Obrazek
Obrazek

comquerer bul and dog harald
Obrazek
emma buteo
Obrazek
julka
Obrazek
moryc:
Obrazek
lord timart
Obrazek
love me tomorrow
Obrazek
pyza biegnie:
Obrazek
i stoi
Obrazek
Obrazek
mercedes DT
Obrazek
masaryk illegal
Obrazek

MiMi
 



Powrót do 2006

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość