łapy sa zaczerwienione i wydają mi się spuchniete paluszki, czy to moze byc spowodowane przewrazliwiem łap (duzo spacerów po mieście) czy to mogą być jakies zmiany grzybiczne i psiak "załapał" cos ?
profilaktycznie kupiłam wczoraj preparat (mający działanie proilaktycznie zabobiegające zakazeniom grzybicznym i przeciwgrzybiczne) w sprayu UNDOFEN i spryskuję mu łapki, ale nic sie od wczoraj nie zmieniło
co o tym myslicie ?
dodaje fotki, ale ze nie mam cyfrówki "z najwyzszej półki" to są jakie sa
przedwczoraj łapy wygląday jeszcze normalnie, dodam jeszcze, że pies nie interesuje się łapami, znaczy nie wylizuje ich


