Bulterier SerwisBulterier Forum Polskie Forum Miłośników Rasy Bulterier

Sprzedawać czy nie - sam oceń ....

czyli żalimy sie i bluzgamy na świat

Sprzedawać czy nie - sam oceń ....

Postprzez gaga » N wrz 09, 12 20:35 pm

Ze względu na aktualne skojarzenie naszej suki postanowiłam zaryzykować... Postaram się napisać zrozumiale i w skrócie :
Na forum mamy osobę, która jak "każdy" wie kupiła psa z pseudo ponieważ nie stać go na rasowego Bulka, stąd też zaczęło się poszukiwanie psa na warunek, warunki fajne jak ktoś mieszka blisko, ale powiedziałam sobie przecież do nich nie koniec świata - jakoś to się zorganizuje. W pierwszych rozmowach wydawało by się że naprawdę się dogadamy, było zainteresowanie, były pytania - no miło...
Zrobiło się "dziwnie" gdy napisano do mnie, że "on chce" oświadczenie że psa ode mnie dostaną, a nie wycofam się w ostatniej chwili.... Co jeśli się pies żaden nie urodzi, same suki? Wezmą sukę - nie licząc się ze mną czy aby na pewno planuję oddać sukę na warunek hodowlany....
Jak tylko pokryliśmy sukę - było zainteresowanie, aż do potwierdzenia ciąży. I już dnia 31 sierpnia moje pierwsze ALE, a "ale" to zrobiło się gdy dostałam wiadomość " już wiesz ile szczeniaczków będzie?" i na tym rozmowa by się zakończyła. Przykre jest dla mnie to, że multum ludzi do mnie pisze codziennie pytając jak się suka czuje, jak znosi ciąże itd itd a osoba która psa de facto miała dostać za darmo - w ogóle ...
Od 31 sierpnia kontakt się urwał totalnie. Kilka dni temu odbyła się rozmowa z "druga połówką" i tutaj już totalny opad szczeny dla mnie (prawda jest taka, że umawiałam się od początku z chłopakiem tak też prosiłam chłopaka o kontakt)
Rozmowa z dziewczyną dała mi już tylko potwierdzenie tego co jedna ze znajomych pisała mi już od jakiegoś czasu - PSA NIE DOSTANĄ ,ale powtarzam nie z nią sprawę zaczęłam więc i nie z nią będę ją kończyć.
Zasłanianie się pracą od rana do nocy i po nocach również, brakiem czasu na internet - zrozumiałabym gdyby nie fakt, że co nie zaglądne na FB (a włączony jest prawie cały dzień....) dziewczyna jest ONLINE .... chłopak też swego czasu na gg bywał ....
Zacytuje kilka wypowiedzi z rozmowy sprzed kilku dni :
"Ale jak mamy pokazywać zainteresowanie czymś czego tak na prawdę jeszcze nie ma"
"Alan prawie codziennie gada o waszych psach a to ze nie pisze to juz kwestia czasu teraz mało jest w domu zresztą jest jeszcze dużo czasu aby o wszystko wypytać itp moim zdaniem"

"i o ile sie orientuje,to nie chcemy sie narzucac tez ciaglymi pytaniami,i ja np nie mialam do tej pory zadnych pytan alan powiedzial ze suka w ciazy i ze ma sie dobrze no i tyle zreszta we wtorek pytalam sie czy dowiadywal sie czegos o szczeniakach to mowil ze jeszcze nie ale niczego im nie brakuje raczej wiec to mnie zadowoliło:)"

Myślę, że lepiej jest pytać wcześniej niż jak się nagle zostanie z 2 psami w domu ... a raczej dwoma szczeniakami ... Najwidoczniej się mylę.
Zastanawia mnie jedno... to jak to jest "nie rozmawiamy o czymś czego nie ma" a nagle "Szczeniakom niczego nie brakuje" ? A jak może brakować "czemuś czego jeszcze nie ma " czegokolwiek?!
W dniu dzisiejszym na FB wstawione 2 zdjęcia - jak widać jednak jest czas na komputer.... ale na odezwanie się do mnie nie ma czasu...
Napisałam więc do dziewczyny: "Widzę że kontaktu z Waszej strony nie ma :) Pozdrawiam w takim razie" odpowiedź była "my też pozdrawiamy"
Napisałam to jakie odczucie miałam i w jakim odczuciu kilka osób podtrzymywało mnie od tygodnia czasu " Okazaliście się dziećmi bez wiedzy, szkoda tyko że nie posłuchałam starszych hodowców wcześniej."
I nie minęła długa chwila dostałam NAGLE wiadomość na gg od chłopaka (jakże dużo wyjaśniającą)
Cytuję .... "siema chciałem Ci powiedzieć że to ty zachowujesz sie jak dziecko wciąż sie wywyższasz i to zaczyna mnie wkur***ć powoli ludzie do Ciebie normalnie a ty co? zresztą moja dziewczyna jest w twoim wieku więc przestań przeginać,łaski mi nie robisz,wydam te 3tys na szczeniaka i bede mial spokoj,sorry że tak pisze ale nie da się z toba wytrzymać na prawdę,dziś po 22 miałem do Ciebie dzwonić ale nie pozwole się tak traktować no bez jaj kur..nie odpisuj mi bo nie chcę się z toba kłócić na prawdę nie chcę i nie mam czasu na to,pozdrawiam życze zdrowych szczeniaków i powodzenia ."
Dowiedziałam się również zaraz po tym jak napisałam, że życzę powodzenia w zakupie szczeniaka bo ode mnie go na pewno nie dostaną, że jak dla mnie dzwonienie do kogoś po 22 to troszku mało kulturalne (szczególnie że jak widać godzina 20:30 człowiek czas ma...) i że jak dla mnie to w ogóle wszystko w d ... mają dostając psa za darmo i kto komu łaskę robi - odpowiedź dostałam o taką : ... "skończ pier****ć i nie wywyższaj się bo nie jesteś w niczym lepsza nie prowokuj mnie nikt sie na forum nie użala po to jest forum aby się radzić ty nie masz kultury księżniczka się znalazła,pfff wezme psa od kogo innego więc w dupie Cie mam nie dziwię się że inni hodowcy nie chca z toba gadać ,i nie pisz do mnie"
( gwiazdki moje co by nie dawać 100% przekleństw...)
A ja się więc dziwie WSZYSTKIM hodowcom i tym Polskim i tym Zagranicznym którzy ze mną rozmawiają - wielki szacunek dla nich, kłaniam się do stóp :oops:

Jak dla mnie ("rozkapryszonego dziecka", które w życiu nie dostało pieska z rodowodem za darmo :( ) Ludzie sami nie wiedzą czy chcą psa, czy sukę - po prostu z rodowodem do ewentualnej późniejszej hodowli .... Niepoważni i jak widać w wypowiedziach - dumni z siebie i swojego "stylu bycia" dorośli ludzie szukający psa - o tyle o ile już jako kupujący,a nie współwłaściciele...

Ludzie sami nie wiedzą czy chcą psa, czy sukę - po prostu z rodowodem !

Tyle ode mnie w tym temacie i mam nadzieję, że to byli pierwsi i ostatni tacy "konkretni" przyszli "wspólnicy"


Sytuację starałam się opisać w miarę zrozumiale (jednak ciśnienie dało górę) - mam nadzieję, że się udało... Jednak decyzja należy do Was co robicie z własnymi szczeniakami...
Avatar użytkownika
gaga
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
 
Posty: 121
Dołączył(a): N paź 04, 09 19:16 pm
Lokalizacja: Małopolska

Re: Sprzedawać czy nie - sam oceń ....

Postprzez OLKAiDEXTER » Pt wrz 21, 12 10:55 am

Nie sprzedałabym bym tej parze nawet butów. A co dopiero żywą istotę w postaci psa. Tyle. Nie będę się rozpisywać, bo nie ma nad czym ani nad kim...
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '

'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'

Dexterek :*
Avatar użytkownika
OLKAiDEXTER
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
 
Posty: 682
Dołączył(a): N mar 08, 09 10:56 am
Lokalizacja: NS

Re: Sprzedawać czy nie - sam oceń ....

Postprzez Nina25 » Wt lut 11, 14 22:59 pm

... za żadne skarby nie sprzedałabym;/

Nina25
Bulomaniak
Bulomaniak
 
Posty: 12
Dołączył(a): Wt lut 11, 14 22:48 pm

Re: Sprzedawać czy nie - sam oceń ....

Postprzez Gurek44 » Cz lis 22, 18 20:39 pm

Jestem tego samego zdania co moja poprzedniczka ;)

Gurek44
Bulomaniak
Bulomaniak
 
Posty: 4
Dołączył(a): Cz lis 22, 18 20:35 pm

Re: Sprzedawać czy nie - sam oceń ....

Postprzez amello » Cz paź 10, 19 20:39 pm

No spoko ja podobnie ale jak już o komputerach piszecie to może znacie sklep https://swiatbaterii.pl/ który ma w swojej ofercie fajne baterie zamienniki niby lepsze o 50% od oryginałów? Nie jestem sceptycznie nastawiony bo potrafie w to uwierzyc jednak zanim cos zamowie wole zapytac. Przezorny zawsze ubezpieczony, prawda?

amello
Bulomaniak
Bulomaniak
 
Posty: 17
Dołączył(a): So sie 24, 19 8:13 am



Powrót do Gorzkie żale...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości