dostojne brzozy
patykowe szaleństwo
okazało się, że gdy Haszi nie ma do towarzystwa swoich znajomków to jej słuch działa całkiem dobrze. Wystarczyło, że zawołałam i biegła jak szalona
no i trzymała się w miarę blisko. A na spacerach zlotowych jest głównym prowodyrem, by pobiec to tu, to tam, a do tego udaje głuchą
biegnę bo pancia woła
no i dobiegłam
to co Haszi kocha najbardziej
Haszi była zawiedziona, bo woda była bardzo zimna i nie dało się popływać, byle do ciepłej wiosny, a potem lata
i na zakończenie Haszi pozdrawia i puszcza oczko







laczego ja nie urodziłam się rybką, przecież tak kocham wodę



