Nasz bul nadwyrężył tylną łapę. W sobotę miał intensywne bieganie z bulkami a w niedzielę poszliśmy do pobliskiego lasu. Brykanka z większym od niego labradorem i do domu na własnych nogach nie wrócił bo tak kuśtykał.
Na bank do weta.
Pyralginum nie polecam doustnie dla psów bo potrafią tak wymiotować tym, że hej

Najlepsze i najszybciej zadziała w czopkach.
Z mocniejszych to ketonal jak masz w domu - wet mi powiedział, że można podać.
Miejmy nadzieje, że to tylko bulowe nadwyrężenie nogi i szybko znowu będzie brykać.