My podajemy cynk odkąd Bono ma na czole małą łysinkę...łokcie na szczęście są ok i nie mamy zmartwień z nimi związanych
Natomiast jeśli chodzi o łysinkę to nie wiem od czego to zależy ale czasami jest tak, że po dwóch tygodnaich systematycznego podawania powoli się zasklepia (wyrasta sierść) a czasami jest tak ze po podaniu całego opakowania niewiele się poprawia...może to wynika z faktu, że przy podawaniu cynku ważna jest systematyczność, o której nie zawsze pamietam, niestety

I jak już Bono wyglada spoko to cynk "idzie w kąt" a tu niestety trzeba walczyć do końca
