przez Anita » Wt lut 17, 09 15:22 pm
Proszę nie rozpuszczać leku homeopatycznego. To już jest substancja rozpuszczona do odpowiedniej potencji i tylko taka ma dzialanie.Kulki trzeba rozgnieść na proch i wsypać psu pod język albo za wargę i się rozpuści. Rozgniatać najlepiej w moździerzu, bo te kulki uciekają jak żywe.
Lek homeopatyczny podaje się wyłącznie dwie godziny przed lub po jedzeniua najlepiej na czczo.
Moj bulek 10 lat temu miel powazną kontuzję.Tylna noga była bezwładna (uszkodzenie nerwu obwodowego). Po nieudanej kuracji u weta i ponownej kontuzji przeszlam na homeopatię.Stosowalam rhus toxicodendron i pomógł rewelacyjnie.Oprócz tego wyjechałam na jezioro(było lato) i zmuszałam psa do plywania tzn. przez godzinę stałam w wodzie, a 4 miesiecznego psa trzymałam między kolanami żeby "pedalował". Bardzo szybko doszedł do zdrowia.Zawsze najpierw stosuję homeopatię a potem idę do weta.Cudów nie ma.To nie zawsze pomaga. Trzeba mieć ogromną wiedzę,dostep do najlepszych produktów i wiarę,ze to pomaga.Po 10 latach i ja nie trzymam sie homeopatii kurczowo. Mam swietną ksiazkę.Jutro podam tytuł i autora,bo teraz jestem w pracy.