I kolejny, 7 rok za nami
na szczęście w zdrowiu, w miarę dobrej kondycji, choć nie ukrywam, powolutku, ale nieubłagalnie widać już zęby czasu.
Życie obecnie upływa mu na wiejskiej sielance, czasami zaliczy jakiś wypad na wystawę i jeszcze się podoba
Oczywiście była impreza wśród przyjaciół i oczywiście z barfowym tortem. Był fotograf więc zdjęcia wieczorkiem.
Chciałabym następnych wspólnych 7 lat więc duuuużo zdrowia Ci życzę
