przez RonaldoRM9 » N sty 24, 10 22:50 pm
Mój Borg gorzej reaguje na środki uspokajające niż na fajerwerki...
Kilka lat temu (pierwszy sylwester, jaki spędzał u mnie w domu) daliśmy mu tabletki, bo bratowa uprzedzała, że może być problem. Także nie dość, że po tych tabletkach wyglądał jak pijany, tj. zataczał się, nie mógł utrzymać równowagi itd., to jeszcze zachowywał się agresywnie (próbował ugryźć moją Mamę, ale na szczęście zachwiało nim i się przewrócił). Przed, ani po tym incydencie nic takiego nie miało więcej miejsca. Także podjęliśmy decyzję, że to był pierwszy i ostatni raz kiedy Borg dostał jakiekolwiek środki uspokajające. Od tego czasu w sylwka nastawiamy po prostu głośniej telewizor i pies zupełnie nie reaguje na wystrzały.