szukałem przez godzinę i nie znalazłem nic na ten temat, więc może mnie ktoś oświeci w temacie...obiło mi się o uszy, że używanie szelek zamiast obroży źle wpływa na kręgosłup u buli...na moje oko i znajomość biologii to trochę bez sensu, ale jakoś mnie to męczy...Zora przyjechała do mnie w szelkach (
http://www.forum.bulterier.pl/zorka-3-l ... light=zora), więc, żeby nie wprowadzać w jej życie zbyt wielu zmian przy wymianie na nowe kupiłem coś podobnego. mam wrażenie, że to jakoś bardziej humanitarne, bo obciężenie przy ewentualnym ciągnięciu przez piesynkę rozkłąda się bardziej równomiernie, a nie tylko na szyję jak przy obroży...poradźcie proszę!!!