Bo ja widzę to u mojej, robi się czerwona plama, później strupek i strupek odpada razem z sierścią. Goić się nie chce, w sensie nadal utrzymuje się zaczerwienienie i sierść nie odrasta
Do tego wyczułam na brzuchu jakiś guzek w wigilię, dziś jest odrobinę mniejszy 





