Ze zdrowiem (odpukać) nienajgorzej.
Słabo już widzi i w związku z tym nie chce schodzić sama po schodach - więc ją znoszę

Sama wchodzi na górę

mało się rusza więc musimy regularnie piłowac pazury żeby nie wrastały.
Z leków bierze tylko Karsivan i syrop Propalin.
Serce OK, nerki w miarę.
Największa zmiana to charakterologiczna - teraz to ona ma wszystko w nosie i nawet kot który ją trochę na początku podrapał uszedł z tego z życiem

Ogólnie chyba nawet jest zadowolona z obecności kota..